Wedkarstwo, zanety, przynety Wedkarstwo, zanety, przynety Wedkarstwo, zanety, przynety Forum wędkarskie

Wędkarstwo - wszystko w jednym miejscu!


Leszcz na spinning!!
data: 22.10.2007 | odsłon: 7191 | komentarzy:
Leszcza na spinning tego jeszcze nie było zobaczcie sami co mi się przytrafiło.

Ostatnia wyprawa przyniosła mi nieoczekiwaną radość. Wypraliśmy się z moim przyjacielem nad naszą ulubioną rzekę jest to dorzecze Nysy Kłodzkiej nieopodal wioski Przyłęk. Niestety po godzinie bez brań oraz bardzo złej pogodzie byliśmy już zniechęceni. Postanowiliśmy udać się na większą rzeczkę. Postanowiliśmy pojechać na Nysę przy ujściu jeziora Otmuchów. Była to nasza pierwsza wyprawa w tamte tereny. Spotkaliśmy tam kolegę wędkarza, który polecił nam iść w górę rzeki, że podobno tam są brania naszych upragnionych drapieżników. Posłuchaliśmy się i wyruszyliśmy szukać naszej miejscówki.

Zaparkowaliśmy samochód tuż przy rzece i od razu rozpoczęliśmy zarzucać nasze zestawy do wody. Była to godzina około 17, a temperatura powietrza nie przekraczała 15 stopni Celsjusza. Długo nie trzeba było czekać jak tuż przy brzegu rzeki zaatakował mały szczupaczek około 30 cm. Złapał się na gumę kopyto o długości 5 cm koloru zielony z czarnym grzbietem.

Podekscytowani szybkim braniami stwierdziliśmy ze znaleźliśmy fajne miejsce, na szczupaka. Po kolejnej godzinie nad wodą nic się nie działo, ani brania, nawet nad wodą nie było widać, że coś w ogóle żeruje. Szliśmy wzdłuż rzeki. Zatrzymaliśmy się na bardzo przyjemnym odcinku gdzie siedziało kilku wędkarzy, którzy łowili na zestawy zarzucone na grunt. Postanowiliśmy porzucać w tym miejscu. Po kilku minutach poczułem branie. Wydawało się, że jakaś duża sztuka. Zawołałem swojego kolegę aby natychmiast przyszedł, bo szkoda taki okaz stracić. Po chwili okazało się że to dość sporych rozmiarów leszcz złapał się na mojego ripera koloru przypominającej ukleje. Złapał się niestety za ogon, co jeszcze bardziej nas rozśmieszyło. I dziki za to bo jakby leszcz połknął 5 cm ripera to już była by przesada.

Po tym braniu już nic się nie działo. Szybko zrobiło się ciemno i po następnej godzinie wróciliśmy do domu. Wyjazd uważam za udany bo w sumie rzadko się zdarza żeby leszcze łapać na duże ripery.









dodał: Lukasz

Komentarze

..:: 13:34 26.08.2008 ::..
Czesto sie zdarza na tarle leszcza ze zlapiesz go na blache ; )) on wtedy niemysli i broni sie przed wszystkim ; ))
dodał/a: (Gosc : djbobek14)
..:: 10:53 23.07.2008 ::..
Przyłów Leszcza na spining to nic nadzwyczajnego. Częstym przypadkiem jest atakowanie przynenty (małe twistery kopytka )przez duże leszcze!!
dodał/a: (Gosc : Robson)
..:: 9:30 07.06.2008 ::..
Ha ha ale zlewa chyba bym padł na tych rybach jak bym to zobaczył :p
dodał/a: (Gosc : Gacek)
..:: 22:37 08.05.2008 ::..
kłusowniku nie łap na "zacine" leszczy !!!!!!!!!!!!!!!! - żal:-(
dodał/a: (Gosc : PZW)
Dodaj komentarz
Nick
Tresć komentarza Zamknij Tagi
Kod z obrazka: *
Wędkarstwo, zanęty, łowiska, Sklep Wędkarski , Wędkarstwo - aukcje Swistak.pl, Atlas ryb, Lakiery samochodowe, Pozycjonowanie Muzyczne DVD, Cytaty angielskie